RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘9. Kuchnie świata’

Idealne ciasto na puszystą pizzę

22 lis

Mam ochotę czasami na pizzę i zdarza mi się zamawiać gotową, ale wiadomo, że najlepsza jest ta domowa, zrobiona od początku własnoręcznie. I jak tylko mam na to czas, to robię pizzę sama. Najczęściej gdy jesteśmy wszyscy w domu, nigdzie nam się nie spieszy, nie musimy gonić do pracy, do szkoły, czy gdzieś tam jeszcze. Zasiadamy wtedy wszyscy przy stole albo przed telewizorem z wielką blachą pizzy, wyciągniętą prosto z pieca. A dodatki możemy sobie wybrać sami, co kto lubi i na co ma akurat ochotę. Wypróbowałam kilka przepisów na ciasto do pizzy i ten zdecydowanie najbardziej mi odpowiada. Pizza wychodzi gruba i puszysta, więc raczej nie dla zwolenników pizzy na cienkim cieście.  Przeczytaj resztę notki »

 

Tiramisu z bitą śmietaną

29 cze

Ostatnio była kuchnia chińska, dzisiaj zabieram Was z powrotem do Europy a konkretnie do Włoch na mój ulubiony deser tiramisu. Pojawiał się na blogu w różnych wersjach, dziś jeszcze w nieco zmienionym wydaniu. Niby niewielka zmiana, ale jednak smakuje nieco inaczej, dzięki bitej śmietanie krem jest zdecydowanie delikatniejszy i bardziej puszysty. Ja jednak bardziej wolę pierwotną wersję bez bitej śmietany na samych żółtkach (przepis tutaj). Ale wiadomo – każdy woli coś innego. Spróbujcie i oceńcie sami. Dzisiejszy przepis zaczerpnęłam ze strony I love bake. Przeczytaj resztę notki »

 

Kurczak w cieście kokosowym

26 cze

Być może niektórzy z Was pamiętają, że jestem wielką fanką kuchni orientalnej. Dlatego co jakiś czas przygotowuję dania nawiązujące do smaków Chin czy Tajlandii. W „naszych” orientalnych barach często można spotkać kurczaka w cieście kokosowym, którego osobiście bardzo lubię. Wyglądają jak małe pączki, smakują wybornie, są chrupiące i aromatyczne. Kokosowy posmak nadaje im słodyczy i delikatności. Postanowiłam spróbować odtworzyć to danie w warunkach domowych i chyba mi się udało, bo wszystkim smakowało i można było na chwilę przenieść się w wyobraźni do ciasnych, klimatycznych chińskich knajpek, w których unoszą się orientalne zapachy i egzotyczne aromaty. Zapraszam do wypróbowania.  Przeczytaj resztę notki »

 

Kurczak z fasolką szparagową po azjatycku

12 paź

Bardzo długo się nie odzywałam, ale jeżeli ktoś śledzi mój profil na fb, ten wie dlaczego. A dla tych którzy nie wiedzą spieszę z wyjaśnieniem, że powodem jest remont mieszkania i to taki bardzo generalny, w związku z czym mam ostatnio bardzo mało czasu na cokolwiek, a właściwie nie mam czasu w ogóle :-( Udało mi się jednak wygospodarować chwilkę, żeby Was ugościć nowym przepisem. Jest to oczywiście danie inspirowane kuchnią chińską, która znana jest głównie z szybkich potraw smażonych na dużym ogniu i takie właśnie jest to danie. Wystarczy chwilka (nie licząc marynowania), żeby wyczarować smaczny i aromatyczny obiad. A wracając do remontu, to niestety jeszcze trochę potrwa, potem czeka mnie przeprowadzka, więc nie wiem kiedy znowu uda mi się do Was zajrzeć z nowym przepisem, ale mam nadzieję, że wybaczycie mi to czasowe milczenie. Przeczytaj resztę notki »

 

Kawałki indyka w miodowo-czosnkowej glazurze

11 kwi

Coś mi się wydaje, że dawno nie było u mnie czegoś z dalekiego świata, dlatego dziś zapuszczam się w moje ulubione rejony południowej Azji i zapraszam na smakowite kąski indyka zatopione w aromatycznym sosie o wyraźnym czosnkowym smaku ze słodką nutą złocistego miodu. Inspirację do tego dania znalazłam TUTAJ i z kilku przepisów zrodziła się moja potrawa, która kojarzy mi się z Krajem Uśmiechu, czyli Tajlandią, chociaż niewiele tu składników typowych dla kuchni tajskiej, bo ani mleczka kokosowego, ani imbiru czy limonki. Jednak delektując się tymi soczystymi mięsnymi kawałkami przenoszę się w myślach do tropikalnych plaż ukrytych w niewielkich zatoczkach, w które wdziera się bajecznie turkusowa woda i do kolorowych uliczek tętniącego życiem Bangkoku, pełnych barów i restauracji z wyśmienitym jedzeniem. I widzę wiecznie uśmiechniętych i szczęśliwych Tajlandczyków… Przeczytaj resztę notki »

 

Domowe masło orzechowe

17 mar

 

Uwielbiam masło orzechowe i od czasu do czasu pozwalałam sobie na zakup małego słoiczka, aż do chwili kiedy sama postanowiłam je zrobić. Uważam, że jest o niebo lepsze od gotowego, kupionego w sklepie. Jeżeli ktoś jest amatorem masła orzechowego, to polecam gorąco spróbować zrobić je samodzielnie, tym bardziej, że jego przygotowanie nie jest wcale skomplikowane.  Przeczytaj resztę notki »

 

Kurczak w chrupiącej panierce

15 mar

 

Nie będę ukrywać, że zdarza mi się czasem jeść poza domem, często wybieram KFC, bo bardzo lubię tamtejsze kawałki kurczaka w aromatycznej i chrupiącej panierce, pod którą kryje się kruche i mięciutkie mięso. Najbardziej lubię te łagodne kąski, pikantne są dla mnie nieco za ostre. Kiedyś już próbowałam odtworzyć w domu takiego kurczaczka i przepis był u mnie na blogu dosyć dawno, ale tym razem przepis jest bardziej dopracowany. Przede wszystkim wykorzystałam całego kurczaka, dzięki czemu każdy może wybrać ulubiony kąsek. Ponadto kawałki kurczaka dodatkowo zapiekałam w piekarniku co spowodowało, że są smaczniejsze i bardziej chrupiące. Polecam na szybki i pyszny obiad. Przeczytaj resztę notki »

 

Red Velvet Cake

19 lut

To amerykańskie ciasto o pięknej nazwie Red Velvet Cake urzekło mnie swoim wyglądem już dawno i chciałam bardzo kiedyś je upiec. Okazja ku temu nadarzyła się niedawno, bo ten cudowny torcik w obłędnie czerwonym kolorze wpasował się idealnie do Walentynek. Ciasto smakowało mi bardzo, chociaż zupełnie inaczej niż ciasta, do których jestem przyzwyczajona. Jest ciężkie i wilgotne, nie za słodkie, ale ja takie właśnie ciasta lubię. Wygląda przepięknie i może być ozdobą każdego stołu. Czerwony kolor ciasta to oczywiście zasługa barwnika spożywczego. Można by spróbować użyć soku z buraków, chociaż pani Dorota z Moich Wypieków, którymi się inspirowałam nie poleca tego sposobu, bo ponoć kolor nie wychodzi taki ładny. Pani Dorota w swoim przepisie używa kremu na bazie masła, ja  wykorzystałam inny krem, bo chciałam, żeby był nieco lżejszy i myślę, że to był dobry pomysł, bo krem śmietanowy nadaje takiej lekkości i puszystości  i idealnie komponuje się z ciastem. Polecam ten tort nie tylko na wielkie okazje. Przeczytaj resztę notki »

 

Köttbullar – szwedzkie klopsiki

18 lis

Ostatnio przeglądając blogi i portale kulinarne natknęłam się na akcję związaną z kuchnią skandynawską. Wstyd się przyznać, ale kojarzy mi się ona jedynie ze szwedzkim stołem i słynnymi klopsikami köttbullar podawanymi w popularnym szwedzkim markecie meblowym. Klopsiki jak klopsiki, pomyśleć można: nic szczególnego, jednak nie raz zdarzało nam się z małżonkiem zajechać do IKEI tylko i wyłącznie na te klopsiki, które smakują naprawdę dobrze. Podawane z żurawiną, w towarzystwie pluszowych i drewnianych reniferów sprawiają, że przez chwilę można się poczuć jakbyśmy byli po drugiej stronie Bałtyku, u stóp ośnieżonych szczytów Gór Skandynawskich, czy nad poszarpanym licznymi zatoczkami brzegiem zimnego Morza Bałtyckiego lub skutą lodem Zatoką Botnicką, albo wręcz w polarnej strefie koła podbiegunowego. Powiało chłodem… Tymczasem uświadomiłam sobie, że bardzo dawno nie byliśmy na klopsikach, postanowiłam więc urządzić dla rodzinki w miniony weekend obiad w szwedzkim stylu, ale nie w IKEI tylko w domu. Klopsiki wyszły pyszne, soczyste i aromatyczne a sos z dodatkiem konfitury jeżynowej, bo akurat żurawinowej nie było pod ręką, nadał potrawie niecodziennego smaku.  Przeczytaj resztę notki »

 

Kawałki indyka marynowane w miodzie i limonce z groszkiem cukrowym

14 paź

 

Dziś mam dla Was przepis na obiad inspirowany kuchnią tajską. Zaletą kuchni orientalnych, czy to chińskiej, czy tajskiej jest to, że dania powstają w bardzo krótkim czasie i nie trzeba spędzać w kuchni długich godzin, żeby stworzyć smaczne i niezwykle aromatyczne dania. Nie licząc czasu potrzebnego na marynowanie mięsa, co przecież robi się samo, wystarczy kilkanaście minut i obiad gotowy.

Przeczytaj resztę notki »

 
 

  • RSS
  • Facebook