RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Ciastka’

Kokosanki wg Ani Starmach

04 cze

Bardzo lubię wszelkiego rodzaju ciastka i ciasteczka, takie „na jeden kęs”do podjadania podczas oglądania filmu czy czytania książki albo po prostu do przegryzienia, jak przyjdzie nam ochota na coś słodkiego. Jedyną wielką wadą takich ciasteczek przynajmniej u mnie jest to, że za szybko znikają. Ostatnio zostało mi trochę białek i postanowiłam zrobić kokosanki. Wcześniej wielokrotnie je piekłam z różnych przepisów, ale nigdy nie wyszły mi takie, jakich bym sobie życzyła. Tym razem postanowiłam skorzystać z przepisu Ani Starmach i to był strzał w dziesiątkę. Wreszcie wyszły idealne: złociste i chrupiące z zewnątrz i mięciutkie w środku, po prostu pycha. Zachęcam do wypróbowania.  Przeczytaj resztę notki »

 

Faworki – smakołyk nie tylko na karnawał

03 lut

Faworki czy też chrust, jak mówiło się w moim rodzinnym domu, bez wątpienia kojarzą się z karnawałem i tłustym czwartkiem. Ale ja bardzo je lubię o każdej porze roku. Są świetne do popołudniowej lub sobotniej kawki. Fakt, że wymagają trochę pracy, ale dla mnie ich przygotowanie to frajda, tym bardziej, że ciasto jest miękkie i elastyczne i bardzo przyjemnie się z nim pracuje. A wycinanie i przekładanie to super zabawa, do której można zaangażować resztę rodzinki :-) Przeczytaj resztę notki »

 

Tureckie półksiężyce

06 mar

 

Z tymi ciastkami wiąże się trochę nieprawdopodobna dla mnie historia. Piekła je często moja mama, kiedy byłam jeszcze mała. Potem o nich zapomniała, a szkoda, bo uwielbiałam te ciastka, które wtedy dla mnie – małej dziewczynki wyglądały trochę magicznie, trochę bajecznie, jak księżyc na niebie. Przypomniałam sobie o nich dużo, dużo później, chcąc upiec je dla swojej córki. Niestety przepis zaginął wraz ze starym zeszytem mamy, a żadna z nas nie pamiętała dokładnie składników i proporcji tych ciastek, nie wiedziałyśmy nawet jak się nazywały. Sam zeszyt pamiętam bardzo dobrze, był naprawdę stary, z pożółkłymi kartkami, bez okładek, w którym mama spisała atramentem wiele cennych przepisów. Niestety zaginął bezpowrotnie. Ostatnio zupełnie przypadkiem trafiłam dokładnie na te ciastka, jakby sam księżyc spadł mi z nieba. Poczęstowała nas nimi poznana niedawno pani Ola, podczas spotkania związanego ze sprzedażą mieszkania, bo jak pewnie niektórzy z Was wiedzą niedawno się przeprowadzałam. Historia w ogóle jest niesamowita, bo okazało się, że nowi właściciele pochodzą z okolic, z których wywodzą się moi rodzice, wciąż mamy tam większą część rodziny. Pani Ola była tak miła, że podzieliła się ze mną przepisem,  zresztą nie tylko na te pyszne ciasteczka, ale też inne smakołyki, które wkrótce zapewne pojawią się na blogu :-) Zachęcam do wypróbowania tych ciasteczek, bo są naprawdę pyszne a ich przygotowanie niezbyt skomplikowane. Przy okazji serdecznie pozdrawiam panią Olę, pana Mirka, pana Tomka i całą rodzinkę :-)  Przeczytaj resztę notki »

 

Ciasteczka pszenno-żytnie z otrębami

10 mar

Czasem przychodzi nam ochota na jakieś małe, słodkie co-nieco wtedy sięgamy po niezbyt zdrowe i bardzo kaloryczne ciastka czy batony. Zamiast tego proponuję takie ciasteczka z mąki żytniej i pszennej razowej z dodatkiem otrębów. Co prawda zawierają cukier, który zawsze można zastąpić słodzikiem, ale na pewno są zdrowsze niż batony czy inne słodycze i możemy po nie sięgnąć bez większych wyrzutów sumienia. Są idealne do popołudniowej herbatki, czy po prostu jako przekąska, gdy najdzie nas ochota na coś do pogryzienia.  Przeczytaj resztę notki »

 

Kreple, czyli pączki po śląsku

06 lut

Już niedługo tłusty czwartek, cukiernie i sklepy kusić nas będą rumianymi, pachnącymi pączkami. Będzie można przebierać w różnych wariantach: z różanym nadzieniem, owocową marmoladą, budyniem, lukrowane, posypane cukrem pudrem czy polane czekoladą – jak kto woli, do wyboru do koloru. Ale żadne kupne paczki nie dorównają tym domowym, zrobionym samodzielnie, do czego Was dzisiaj zachęcam. Moja propozycja to klasyczne śląskie kreple, czyli pączki nadziane owocową marmoladą i posypane cukrem pudrem z programu „Rączka gotuje” Remigiusza Rączki. Są przepyszne.  Przeczytaj resztę notki »

 

Mini ptysie nadziewane kremem z likierem kawowym

18 sty

Jak ja kocham te maleństwa. Są niewielkie a tak cudownie pyszne i czarujące. Wypełnione przepysznym kremem o smaku kawowego alkoholu mogą być idealnym dodatkiem na babski wieczór, karnawałową imprezkę lub wieczór przy świecach z ukochanym :-) A jeżeli pokłóciłyście się z ukochanym, koleżanki mają ciekawsze zajęcia niż babskie pogaduchy i żadnej imprezy w perspektywie to zapewniam, że te maleństwa świetnie poprawią Wam humor :-)

Przeczytaj resztę notki »

 

Kruche ciasteczka z maszynki

22 lis

Kto śledzi moją stronę na Facebook’u ten wie, że całkiem niedawno stałam się posiadaczką maszynki do ciastek, która mi się już dawno marzyła. Maszynka posiada też tylki do dekorowania ciast i tortów, ale jeszcze ich nie wypróbowałam, bo maszynka jak na razie służy mi głównie do przygotowywania kruchych, maślanych ciasteczek w pięknych kształtach. Proste, smaczne i szybkie. A ile radości podczas przygotowywania :-) Poniższy przepis jest idealny do takich właśnie ciasteczek, maszynka bez problemu radzi sobie z wyciskaniem ciasta, które ładnie się odrywa i przyczepia do blachy. Próbowałam również przygotować ciasto z całymi jajkami, ale nie chciało się odrywać, ciasteczko nie za każdym „strzałem” udawało się wycisnąć. Polecam więc ten przepis, bo jest naprawdę doskonały a ciasteczka pyszne, kruche i maślane. Smak ciasteczek można modyfikować, dodając na przykład cynamon lub kakao, pamiętając jednak o tym, aby dodając kakao odjąć z przepisu taką samą ilość mąki. Przeczytaj resztę notki »

 
 

Halloween i zakrwawione palce

31 paź

Przerażająco kruche, obrzydliwie maślane i makabrycznie pyszne palce ociekające koszmarnie słodką, lukrową krwią to moja propozycja na wieczór Halloween. Mam wielką puszkę pełną „zakrwawionych” palców, znanych w internecie jako paluchy wiedźmy, a ja dodałam im nieco grozy i makabryczności. No cóż, i mnie w końcu dopadł upiorny, halloweenowy nastrój. Co prawda straszyć nie będę, wieczór spędzę w domu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby ten dzień spędzić nieco inaczej, może jakiś horror z rodzinką ? Wiem, że wielu ludziom nie podoba się ta amerykańska tradycja obchodzenia święta Halloween, sama do niedawna byłam temu przeciwna, ale jednak stwierdziłam, że jeżeli to ma służyć dobrej zabawie, to czemu nie. Trzeba mieć trochę dystansu do pewnych spraw.  Przeczytaj resztę notki »

 

Rogaliki drożdżowe z nutellą

03 wrz

Takie rogaliki są dobre na każdą okazję – na śniadanie lub podwieczorek. Rozpoczął się rok szkolny, więc idealne też będą jako drugie śniadanie do szkoły dla naszej pociechy. Lepszy taki domowy rogalik, niż jakiś baton czy fast-food, które dzieciaki często przynoszą do szkoły lub kupują sobie w sklepiku. Nutellę uwielbiają dzieci i te młodsze i te starsze, więc na pewno z chęcią przegryzą na przerwie taki rogalik. Oczywiście nadzienie może być inne i zamiast nutelli możemy do środka włożyć na przykład domowy dżem lub owoc – borówki, kawałek jabłka czy brzoskwini. Przeczytaj resztę notki »

 

CIASTECZKA Z MUSLI

26 lut

Ciasteczka z musli W ostatnim czasie w internecie aż roi się od pączków, oponek, faworków i tego typu tłustych słodkości, więc ja dla odmiany z zupełnie innej beczki. Mój przepis na idealne leniwe popołudnie to dobra książka i góra ciasteczek, które można jeść bez wyrzutów sumienia. Takie ciasteczka dzisiaj Wam zaproponuję. Są lekkie, zdrowe, dietetyczne, bez mąki, bez tłuszczu, bez cukru. Czego chcieć więcej ? Nic, tylko zajadać. Mają tylko jedną wadę: za szybko znikają. Przeczytaj resztę notki »

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Ciastka, PRZEPISY KULINARNE

 
 

  • RSS
  • Facebook