RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Haft krzyżykowy’

Indiańskie klimaty

08 maj

 

Dziś zamiast uczty dla podniebienia, będzie uczta dla oka :-) Obrazek „Guardian Spirit”, który odkładany był nie raz i to na długie tygodnie a nawet miesiące. Potem znowu do niego wracałam, by znowu odłożyć do szuflady. Zaczynałam w majowy długi weekend, chyba ze 3 lata temu i skończyłam też w majowy długi weekend :-) Ale najważniejsze, że w końcu się udało.

 
 

MORSKIE KLIMATY

06 lip

 

Bieżnik, który bardzo lubię. Jest w mojej ulubionej kolorystyce a motywem przewodnim są elementy związane z morzem. Bardzo lubię takie morskie inspiracje… Schematu niestety nie posiadam w wersji pliku, bo znalazłam go w jednym z wydań specjalnych Burdy z 2002 r. poświęconemu tematyce haftu krzyżykowego.

 

 

 
 

MOON WATCHERS

17 cze

Obrazek wyhaftowany dla mamy na urodziny. Mama była zachwycona. Nie ukrywam, że mnie też się podoba. Byłam zadowolona z efektu końcowego.

Jeżeli ktoś byłby zainteresowany, to posiadam schemat haftu.

 


 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Haft krzyżykowy, RĘKODZIEŁO

 

LIGHTHOUSES OF THE GREAT LAKES

06 maj

Kolejne moje rękodzieło, tym razem moja ulubiona tematyka morska. Dwa obrazki latarni morskich z kolekcji „Lighthouses of the Great Lakes”. Kolekcja obejmuje 18 latarni morskich, położonych u wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Moje hafty przedstawiają latarnie w Split Rock i Presque Isle. Efekt końcowy mnie nie zachwycił, bo hafty wykonałam na kanwie 12 i niestety wizualnie nie prezentują się najlepiej. Na kanwie o rozmiarze 16 efekt byłby na pewno o niebo lepszy. Marzę o tym, żeby mieć dużo czasu, aby móc wyhaftować całą kolekcję (oczywiście na kanwie 16).

Dla zainteresowanych czytelników posiadam schematy wszystkich osiemnastu obrazków latarni morskich.

 

 
 

TYGRYSY

12 kwi

Te słodkie tygryski wycisnęły ze mnie siódme poty. Wielokrotnie odkładałam robótkę na wiele tygodni i potem znów wracałam i w sumie to dzieło powstawało chyba ze trzy lata. W międzyczasie powstał obrazek dla mamy a tygrysy leżały sobie w kąciku i cichutko mruczały. Ale tym bardziej ucieszył mnie rezultat i teraz te dzikie kotki są wielką ozdobą pokoju. Dla zainteresowanych posiadam schemat haftu.    

 
 

PODUSZKA Z BARBIE

15 mar

Podusia zrobiona dla mojej córci. Była w siódmym niebie, gdy poduszka była już gotowa, bo jak większość małych dziewczynek kochała lalki Barbie, uwielbiała je czesać i przebierać. To córka była przy tej robótce moją siłą napędową, codziennie słyszałam pytanie: „mamusiu, dużo Ci jeszcze zostało?” I chciałam jak najszybciej skończyć, bo radość i satysfakcja z pracy jest podwójna, gdy robi się coś dla ukochanej osoby. Teraz moja mała dziewczynka już trochę wydoroślała i czasami z łezką w oku wspominam tamte czasy, gdy była małym brzdącem i żałuję, że te chwile tak szybko minęły. Ale każdy okres w życiu przynosi nowe doświadczenia i nowe przeżycia, więc nie ma co żałować, tylko brać z życia to co najlepsze.

 
 

CZTERY PORY ROKU

10 lut

Obrazek, który powstał stosunkowo szybko. Przeważnie wyhaftowanie jednego obrazka zajmuje mi bardzo dużo czasu, wiele tygodni, miesięcy, bo wiadomo: praca, dom, gotowanie, sprzątanie, pranie, prasowanie itd. Ale ten obrazek fajnie się robiło, może dlatego, że jest taki zrożnicowany. Z haftowaniem jest trochę tak jak z ciekawą książką. Nie możesz się od niej oderwać, czytasz i czytasz i koniecznie chcesz się dowiedzieć co będzie dalej. Przy haftowaniu jest podobnie, krzyżykujesz do upadłego, oczy odmawiają czasami współpracy, ale… jeszcze kilka krzyżyków i powstaje kolejny element całości i jak najszybciej chcesz zobaczyć końcowy efekt. W tym obrazku było dużo szczegółów stosunkowo małych, które mnie mobilizowały do pracy. Chcąc odłożyć robótkę myślałam: „jeszcze tylko jeden listek” albo „jeszcze jeden płatek śniegu” i w ten sposób szybko skończyłam, a efekt… Oceńcie sami.

Dla zainteresowanych posiadam schemacik haftu.

 
 

CHINKA

20 sty


Jest to moja pierwsza „poważna” praca i właściwie mogę powiedzieć, że pierwsza w ogóle. Bo pierwsza była martwa natura wyhaftowana na kanwie drukowanej, ale była to totalna porażka. Drukowane kanwy to nie dla mnie. Efekt był tragiczny i aż się dziwię, że się wtedy nie zniechęciłam. Wbrew wszystkiemu postanowiłam wyhaftować coś na czystej kanwie i powiem szczerze, że to jest dopiero frajda jak widać kawałek po kawałku jak powstaje coś pięknego. Wybrałam obrazek orientalny, bo te tematy od zawsze mnie fascynowały. Ta odmienna kultura, zupełnie inne krajobrazy i architektura – chciałabym kiedyś zobaczyć to na żywo. Dobrze jest mieć marzenia, może kiedyś się spełnią…

Dla zainteresowanych posiadam schemat haftu.
  

 
 
 

  • RSS
  • Facebook